gru
I’m alive! I’m alive!
A jednak żyje… Mimo iż przez bardzo długi czas nie dawałem znaku życia. Wiele się od ramtego czasu zmieniło… Nowa praca, nowe mieszkanie, nowe umiejętności – jedynie uciekający czas taki sam. Kto będąc dzieckiem mógłby przypiszczać, iż życie dorosłego jest tak zagmatwane i upływające w pośpiechu.
Parafrazując słynne pytanie Szekspira postanowiłem jakoś nakreślić problem, który chcę poruszyć na tym blogu, a mianowicie – czy jego istnienie jest słuszne…
paź
Pracę podejmę od zaraz…
Niby pracę dostać w dzisiejszych czasach jest łatwo… Ale no właśnie – ‘niby’… Oto kilka przemyśleń bezrobotnego studenta 2 roku poszukującego pracy…
paź
Początki są trudne…
I tak narodził się pierwszy wpis. Na moim pierwszym blogu. Jak to mówią – początki są trudne. Ale chyba nieźle mi idzie…